Punkt wyjścia — bako hydraulika szczecin
Konrad prowadził firmę zajmującą się hydrauliką i wentylacją. Robota była, ale falami — po dobrym miesiącu przychodziły dwa tygodnie ciszy, w których trzeba było płacić ludziom i utrzymywać sprzęt.
To jest ten rodzaj stresu, o którym mało kto mówi na głos: nie brak pieniędzy, tylko brak przewidywalności. Nie da się zaplanować kalendarza ani przyjąć większego zlecenia, jeśli nie wiadomo, co będzie za miesiąc.
W internecie firma praktycznie nie istniała. Klient szukający hydraulika w Szczecinie nie miał żadnej szansy na nią trafić.
Co zbudowaliśmy — bako hydraulika szczecin
Strona hydraulika pod zaufanie, nie pod ładny wygląd
W hydraulice klient wpuszcza obcego człowieka do mieszkania. Strona musi budować zaufanie: realizacje, konkretny zakres prac, jasny kontakt. Zrobiliśmy ją tak, żeby po dwóch minutach czytania było wiadomo, z kim się rozmawia.
Rozdzielenie usług na osobne podstrony
Hydraulika, wentylacja, kotłownie, awarie, cztery zupełnie różne intencje klienta. Każda dostała własną podstronę z własną treścią, zamiast jednej listy usług, której nikt nie czyta.
Podstrony lokalne wokół Szczecina
Szczecin plus okoliczne miejscowości. Podstrony „usługa + miejscowość" objęły obszar, po którym ekipa i tak jeździła, a którego wcześniej nie obsługiwała w Google.
Wizytówka Google i pierwsze opinie
Wizytówka założona i wypozycjonowana, do tego system zbierania opinii od zadowolonych klientów. W lokalnym pakiecie map to opinie decydują, do kogo klient zadzwoni najpierw.
Efekty po pierwszym kwartale
Poniższe liczby obejmują wyłącznie zapytania, które przyszły przez formularz na stronie i przez wizytówkę Google, widoczne w Search Console i w panelu wizytówki. Nie liczę tu poleceń ani klientów, którzy trafiliby do firmy tak czy inaczej.
- 29: zgłoszeń
- 6: nowych klientów
- ~110 tys. zł: wartość
- 1 kwartał: okno pomiaru
„Zapytania lecą same, nie muszę już gonić za robotą.”
— Konrad, BAKO SzczecinCo konkretnie zadziałało
- Formularz zadziałał lepiej niż telefon. Duża część z tych 29 zgłoszeń przyszła formularzem, często wieczorem — od ludzi, którzy nie chcieli dzwonić po godzinach, ale chcieli mieć sprawę z głowy.
- Przestoje się skróciły. Nie zniknęły — ale zamiast dwóch tygodni ciszy pojawiły się zapytania, które można było wcisnąć w lukę w grafiku.
- Konrad przestał gonić robotę. To jest realna zmiana, o której najczęściej mówią klienci: nie tyle więcej zleceń, ile inna pozycja w rozmowie. Kiedy klient sam dzwoni, negocjacja wygląda inaczej.
Chcesz zobaczyć, jak wyglądałaby Twoja strona?
Przygotuję prototyp za darmo, z Twoim miastem, usługami i zdjęciami z Twojej branży. Zostaw imię i numer.
Oddzwaniam w ciągu kilku godzin. Bez zobowiązań.
Uczciwie — czego te liczby nie znaczą
Chcesz podobny efekt u siebie?
Zanim cokolwiek zamówisz, przygotowuję bezpłatny prototyp Twojej strony, prawdziwą stronę z Twoim miastem, usługami i zdjęciami z Twojej branży. Oglądasz i decydujesz. Nie podoba się? Rozchodzimy się i nie płacisz nic.