Boodly›Strona internetowa dla dekarza

Dla branży

Strona internetowa dla dekarza — co musi na niej być, żeby dzwonili

Strona firmy dekarskiej nie musi być efektowna. Musi odpowiedzieć na pytania, które klient zadaje sobie w pierwsze piętnaście sekund — i podać telefon, zanim zdąży się rozmyślić.

Pokrycie dachowe — ujęcie z zewnątrz

Robię strony wyłącznie dla firm budowlanych, remontowych i instalacyjnych. Jeśli to Twoja branża — prototyp przygotuję za darmo.

Chcę prototyp
Strona internetowa dla dekarza sprzedaje inaczej niż strona każdego innego wykonawcy, bo dach jest widoczny z ulicy i kosztuje jak używany samochód. Klient wybiera raz na dwadzieścia lat, ogląda oferty tygodniami i sprawdza dwie rzeczy: czy masz ubezpieczenie i czy widział już Twoją robotę w okolicy. Strona ma dostarczyć jedno i drugie — polisę do wglądu i zdjęcia dachów z nazwami miejscowości, które klient rozpozna.

Trzy powody, dla których ktoś szuka dekarza

SytuacjaIle ma czasuCo go przekona
Przeciekadziś, jutroklikalny numer, informacja o naprawach doraźnych
Wymiana pokryciakilka tygodnizdjęcia z okolicy, cena za m², gwarancja
Nowy dach na budowiekilka miesięcyterminy, więźba, współpraca z kierownikiem

Najdroższe zlecenia są w drugim i trzecim wierszu, ale to pierwszy wiersz przyprowadza najwięcej telefonów. Dobra strona dekarska nie wybiera — daje numer na górze dla przeciekających dachów i spokojną, konkretną treść niżej dla tych, którzy dopiero planują.

Ubezpieczenie OC to u dekarza argument sprzedażowy, nie formalność

Przy żadnej innej robocie budowlanej ryzyko nie jest tak widoczne dla klienta: zerwane pokrycie w trakcie prac, zalane wnętrze po nagłej ulewie, uszkodzona elewacja, wypadek na wysokości. Klient to sobie wyobraża, nawet jeśli nie pyta.

Co to oznacza w praktyce dla dekarza

Podanie na stronie, że masz polisę OC z konkretną sumą gwarancyjną, zdejmuje tę obawę zanim padnie pytanie. To jedno zdanie robi więcej niż cała sekcja o doświadczeniu — bo jest sprawdzalne, a „wieloletnie doświadczenie" nie jest.

Autoryzacja producenta decyduje o gwarancji

Producenci pokryć — ceramiki, blachodachówki, membran — udzielają pełnej gwarancji tylko wtedy, gdy montował certyfikowany wykonawca. Klient, który wydaje kilkadziesiąt tysięcy na dach, dowiaduje się o tym szybko i zaczyna szukać dokładnie tego słowa.

Na czym najczęściej potykają się dekarzy

Jeśli masz autoryzację, powinna być widoczna wraz z nazwą producenta. Jeśli nie masz — napisz, na jakich systemach pracujesz i jakiej gwarancji udzielasz sam. Milczenie w tym miejscu klient czyta jako brak.

Łacenie połaci przed ułożeniem pokrycia

Sezon dekarski wymusza inny kalendarz niż w pozostałych zawodach

Praca idzie od marca do listopada, a zimą zostają naprawy doraźne i przeglądy po wichurach. To najostrzejsza sezonowość w całej budowlance.

Wynika z niej rzecz praktyczna: skoro widoczność w Google buduje się 3–6 miesięcy, stronę trzeba mieć gotową zimą, a nie wiosną. Strona uruchomiona w kwietniu zaczyna realnie pracować, gdy sezon się kończy. Zima jest też jedynym momentem, kiedy masz czas usiąść do zdjęć i opisów.

Zdjęcia dachów: z dołu, z drona i z bliska

Dach fotografuje się gorzej niż wnętrze — z poziomu ulicy widać głównie połać i niewiele więcej. Dlatego działają trzy różne ujęcia i każde robi co innego.

Cena za metr — podawać czy nie

Warto, ale z rozbiciem na typ pokrycia, bo to jedyna liczba, którą klient rozumie, i różnice są ogromne: papa, blachodachówka, blacha na rąbek i ceramika to zupełnie inne poziomy.

Widełki z zaznaczeniem, co je zmienia (nachylenie, liczba kominów, stan więźby, wysokość budynku), odsiewają szukających najtaniej i skracają wycenę o kilka telefonów. Warto też napisać wprost, czy wycena jest bezpłatna i czy wymaga wejścia na dach.

Dach obiektu przemysłowego z blachy

Efekt sąsiada — jedyna przewaga, której nie ma żaden inny zawód

Nowego dachu nie da się nie zauważyć. Wymiana pokrycia u jednego domu w ulicy generuje pytania sąsiadów przez cały sezon — pod warunkiem że mają jak Cię znaleźć.

Dlatego u dekarza sekcja z realizacjami opisanymi nazwą miejscowości pracuje podwójnie: ktoś, kto widział Twoją ekipę na dachu obok, wpisuje w Google „dekarz [nazwa wsi]" i musi trafić na Ciebie, a nie na ogólnopolski portal.

Obszar działania — dekarz jeździ dalej niż mu się wydaje

Przy zleceniu na kilkadziesiąt tysięcy złotych dojazd 50 km przestaje być problemem. Tymczasem większość stron dekarskich wymienia jedno miasto, przez co cała reszta promienia po prostu nie wie o istnieniu firmy.

Jak opisać zasięg, żeby dekarz wychodził w wynikach lokalnych

Wypisanie kilkunastu gmin daje treść pod frazy, o które nikt nie walczy, bo lokalna konkurencja opisuje wyłącznie własną miejscowość.

Czego nie robić na stronie firmy dekarskiej

Zdjęcia dachów z internetuW tej branży klient ogląda dachy uważniej niż cokolwiek innego. Stockowa amerykańska gontowa połać jest rozpoznawalna od razu i podważa wszystko inne.
Brak informacji o więźbiePołowa klientów przy wymianie pokrycia ma też problem z konstrukcją. Jeśli robisz ciesielkę, napisz to — inaczej szukają dwóch firm i wybierają tę, która robi obie rzeczy.
Milczenie o zimieNapisz, co robisz poza sezonem: przeglądy, naprawy, wyceny na wiosnę. Inaczej od listopada strona wygląda na porzuconą.
„Kompleksowe usługi dekarskie"To zdanie stoi na każdej stronie w Twoim województwie. Konkret brzmi: „wymiana pokrycia z blachodachówki na dachu 150 m² w 5 dni, z nowymi obróbkami".

Jak sprawdzić, czy strona dla dekarza pracuje

Realny termin: wizytówka Google potrafi dać telefony w kilka tygodni, ale pozycja strony na frazy typu „dekarz [miasto]" buduje się 3–6 miesięcy. Przy sezonie startującym w marcu oznacza to jedno: stronę robi się jesienią albo zimą.

Zobacz też

Strona internetowa dla dekarza — najczęstsze pytania

Kiedy dekarz powinien uruchomić stronę?

Jesienią albo zimą. Sezon rusza w marcu, a widoczność na frazy lokalne buduje się 3–6 miesięcy — strona uruchomiona w kwietniu zaczyna pracować, gdy sezon się kończy.

Zima jest też jedynym momentem, kiedy masz czas na zebranie zdjęć i opisanie realizacji.

Czy pisać o ubezpieczeniu OC?

Tak, z sumą gwarancyjną. Przy pracy na dachu klient wyobraża sobie zalane wnętrze i wypadek na wysokości, nawet jeśli o to nie zapyta. Polisa jest sprawdzalna, a „wieloletnie doświadczenie" nie.

Jakie zdjęcia dachów wstawić na stronę?

Trzy rodzaje: cały budynek z dołu, ujęcie z drona pokazujące równą połać i kalenicę oraz detal obróbek przy kominie lub oknie połaciowym. To ostatnie odróżnia rzemiosło od taniej konkurencji.

Przy każdym zdjęciu podpisz miejscowość — to jednocześnie dowód i treść pod frazy lokalne.

Czy podawać cenę za metr dachu?

Warto, ale z rozbiciem na typ pokrycia, bo różnica między papą a ceramiką jest kilkukrotna. Dodaj, co zmienia cenę: nachylenie, liczba kominów, stan więźby, wysokość budynku.

Co pisać na stronie poza sezonem?

Że robisz przeglądy, naprawy doraźne po wichurach i przyjmujesz wyceny na wiosnę. Strona bez tej informacji od listopada wygląda na porzuconą, a to właśnie zimą klienci planują wymianę dachu.

Czy autoryzacja producenta pokrycia ma znaczenie dla klienta?

Duże, bo pełna gwarancja producenta obowiązuje zwykle tylko przy montażu przez certyfikowanego wykonawcę. Klient wydający kilkadziesiąt tysięcy dowiaduje się o tym szybko i zaczyna szukać tego słowa.

Jeśli autoryzacji nie masz, napisz na jakich systemach pracujesz i jakiej gwarancji udzielasz sam.

Masz firmę budowlaną, remontową albo instalacyjną?

Tylko dla tych trzech branż robię strony — i właśnie dlatego znam ich frazy, klientów i obawy. Zostaw imię i numer, oddzwonię i przygotuję darmowy prototyp. Nie spodoba się? Rozchodzimy się i nie płacisz nic.

Oddzwaniam w ciągu kilku godzin. Bez zobowiązań — szczegóły w polityce prywatności.

Wolisz od razu porozmawiać? 662 653 262

Strona stworzona z ♥ przez Boodly